
Marki odkryły, że odpowiednia typografia może nie tylko oszczędzać miliony na licencjach, ale przede wszystkim budować głębsze relacje z odbiorcami. Obecnie każda interakcja z marką może mieć miejsce na dowolnym urządzeniu i w dowolnym języku. To oznacza, że spójny i przemyślany system typograficzny stał się koniecznością.
Jedno jest pewne: marki, które potraktują typografię jako strategiczny zasób, będą miały przewagę w digitalowym boju 🥊 o uwagę odbiorców. A obecnie, sukces rebrandingu również zależy od umiejętnego połączenia tradycji marki z nowoczesnymi wymaganiami technologicznymi.
Spójrzmy na historię kilku, dobrze Ci znanych marek! 👇
🚗 Volskwagen, czyli… auto dla ludu
W 2019 roku Volkswagen przeszedł sporą metamorfozę. Wcześniej korzystał z dosyć sztywnego, nieco „kanciastego” kroju pisma, które kojarzyło się odbiorcom z niemiecką precyzją. Niestety, nie pasował do nowoczesnego klimatu.

VW zatem stworzył własny font o nazwie VW Text. I to, co super ważne – ten autorski krój jest bardziej przyjazny odbiorcom. Litery są otwarte i czytelne, szczególnie na telefonach i komputerach. Można to opisać prostymi słowami: wcześniejsze typo było jak sztywny garnitur, a nowe to elegancki, modny, ale wygodny strój biznesowy.
Co ciekawe, projektanci szczególną uwagę zwrócili na wysokość małych liter, czyniąc je wyższymi. Dzięki temu tekst jest lepiej widoczny nawet w malutkich rozmiarach, na przykład w aplikacji czy na smartwatchu. To zdecydowanie dobry krok w kierunku cyfryzacji VW, który przecież, jest „marką dla ludu” – więc powinien być dla ludzi dostępny. 🤝
🌐 Google, czyli dostępność w nowoczesnym wydaniu
W 2015 roku Google zrobiło coś, co zaskoczyło wielu – porzucili swój charakterystyczny font z szeryfami (czyli te małe "nóżki" na końcach liter) na rzecz własnego, autorskiego pisma Product Sans (znany też jako Google Sans).

Poprzedni krój przypominał trochę książkę dla dzieci – był fajny, czytelny, ale nieco zbyt infantylny jak na giganta technologicznego. Nowy, natomiast, zachowuje „google’owską" radość (spójrz na zabawne zaokrąglenia w literach), ale wygląda bardziej profesjonalnie.
Jest jak starszy wersja poprzedniczki – dojrzalszy, ale dalej z „błyskiem w oku”. Szczególnie widać to w literze „G”, która stała się ikoną tejże zmiany.
📺 Netflix, czyli własne kino, ale w Twoim domu
Netflix w 2014 roku zrobił coś bardzo sprytnego – wspólnie z Dalton Maagiem opracował autorski krój pisma, czyli Netflix Sans. I nie chodziło tutaj tylko o wygląd! Była to mądra decyzja finansowa.

Przed wprowadzeniem własnego kroju, Netflix płacił naprawdę ogromne pieniądze za używanie różnych fontów – podobno nawet kilka milionów dolarów rocznie.
Ich nowy font jest niemalże żywcem wyciągnięty z kina. Ma w sobie vibe z napisów w czołówce filmu, ale przy tym jest wyraźny, zgrabny, a przy tym świetnie wygląda zarówno na wielkim telewizorze, jak i na malutkim telefonie.
Szczególną uwagę zwrócono na dostępność tego kroju w językach innych niż angielski, co było kluczowe dla globalnej ekspansji marki – w końcu Netflix działa na całym świecie.
🏡 Airbnb, czyli gościnność połączona z profesjonalizmem
W 2018 roku Airbnb wprowadziło własny font Cereal. Font, który doskonale pasuje do charakteru firmy – przyjazny niczym gospodarz, który wita Cię w swoim domu, ale jednocześnie profesjonalny (co przystoi aplikacji wartej miliardy dolarów 🤭).

Szczególną uwagę zwrócono na to, aby nowa typografia była super czytelna i estetyczna w aplikacji mobilnej – w końcu to tam większość użytkowników szuka noclegów. Litery są zaokrąglone, przyjemne dla oka, a jednocześnie bardzo czytelne nawet w małych rozmiarach.
Ten font również posiada specjalne wersje dla różnych języków. 🙌
🤓 Design Practice, czyli edukacja w designie na miarę XXI wieku
I my też przeszłyśmy rebranding!
W 2021 roku postanowiłyśmy tchnąć nieco życia w kreację wizualną Design Practice. I z tym zadaniem zwróciłyśmy się do studia Uniforma.

Typografia jest narzędziem komunikacji marki z odbiorcą i wizualną reprezentacją języka marki. W końcu liczy się nie tylko to, co komunikujemy, ale również… jak to komunikujemy. Przy bezpośrednim spotkaniu dużo o nas mówi tembr głosu, czy sposób, w jaki wypowiadamy zdania. Reprezentuje nasz charakter. W interakcji za pośrednictwem projektu graficznego tą funkcję spełnia (między innymi) typografia. Pracując nad nowym brandingiem, studio Uniforma określiło nasz charakter i wyróżniki marki, przede wszystkim bazując na otoczeniu rynkowym.
A nasz język.. znalazł się sam! 🔎 Otwarty, nieformalny, bardzo energiczny i autentyczny – to duża część wizerunku i komunikacji DP. Stoimy w opozycji do sztywnego świata akademickiego.
I stąd decyzja o kroju Lyno, który poprzez swoje mocno wystylizowane litery, również jest inny. Reprezentuje odwagę eksperymentowania bez strachu przed popełnieniem błędu. A edukacja w branży kreatywnej taka właśnie powinna być! 🔥
Wszystkie te przykłady pokazują, jak współczesne marki wykorzystują typografię nie tylko jako narzędzie komunikacji, ale też jako strategiczny element budowania tożsamości. Własny krój pisma staje się unikalnym aktywem, który pozwala na spójną komunikację we wszystkich kanałach i punktach styku z odbiorcą.
Typografia stała się kluczowym aktywem strategicznym z kilku powodów:
1️⃣ Ekonomia skali – duże marki są w stanie zaoszczędzić znaczne sumy 💰 na licencjach typograficznych, inwestując jednorazowo w stworzenie własnego kroju pisma.
2️⃣ Kontrola nad spójnością – własna typografia pozwala zachować kontrolę nad tym, w jaki sposób marki komunikują się z odbiorcami na wszystkich platformach cyfrowych. To istotny krok w kierunku ujednolicenia tożsamości marki na wszystkich punktach styku z odbiorcą.
3️⃣ Konieczność digitalizacji – rosnące znaczenie obecności oraz dostępności marek w sieci wymusza posiadanie fontów zoptymalizowanych pod kątem różnych rozdzielczości i urządzeń.

A ty? Jak dużą uwagę przykładasz do typografii? Daj znać w komentarzu!